Boliwia, zwana zresztą górnym Peru, słynie ze wszystkiego co jest najwyżej położone na świecie. Mają najwyżej położoną stolicę - La Paz oraz miasto - Potosi 4070 mnpm, wyciąg narciarski, jezioro Titicaca oraz wiele innych miejsc i obiektów.
to najbiedniejszy kraj Ameryki Południowej, tym samym najtańszy dla turystów, jest przy tym bardzo czysty
Stolicą konstytucyjną jest Sucre, ale siedziba rządu mieści się w La Paz, najszybciej rozwijającym się mieście tej części świata
w La Paz pracują na ulicach pucybuci i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt że są zamaskowani. Noszą czapki kominiarki niczym członkowie oddziałów specjalnych
Potosi to nie tylko najwyżej położone miasto świata, w XVI wieku było kosmopolitycznym centrum hiszpańskiej kolonii, skąd płynęło srebro i wyrabiane monety dla królestwa w Europie
państwo jest bardzo bogate we wszelkie złoża mineralne, niestety kopalnie zostały wykupione przez zagraniczne firmy i sami Boliwijczycy nie mają z nich nic prócz ciężkiej pracy
Bolivar i Sucre to nazwiska generałów, bohaterów wojny wyzwoleńczej z początku XVII wieku, ich imiona noszą najważniejsze ulice miast. Od nazwiska Simona Bolivara pochodzi nazwa kraju. Obaj byli z pochodzenia Wenezuelczykami, przyczynili się uzyskania niepodległości nie tylko własnej ojczyzny ale także Ekwadoru, Peru i Boliwii
Salar de Uyuni położona na wysokości 3653 mnpm największa na świecie solna pustynia o powierzchni 12 tyś. km2. Razem z Salar de Coipas są pozostałością istniejącego tu niegdyś morza. Dziś jest niemal niewyczerpalną kopalnią i niesamowitą atrakcją turystyczną na pustyni zbudowano hotel cały z solnych bloków
na południe i południowy-wschód od Salaru rozciągają się nieskończone dzikie pustynie skaliste tu właśnie, a nie w Grand Canionie powstawały wielkie amerykańskie produkcje o dzikim zachodzie!
do Boliwii należy 40% powierzchni jeziora Titicaca, dwie największe wyspy to Isla del Sol (uznawana w przez Inków za miejsce narodzin słońca) i Isla de la Luna (narodzin księżyca)
Coca to niemal część kultury kraju, już inkascy bogowie byli przedstawiani z liśćmi koki, żuta jest przez Indian niemal bezustannie z uwagi na swoje właściwości. W związku z produkcją kokainy plantacje są ogromne, a sam problem jest nazywany narodową hipokryzją. Aby farmerzy nie sprzedawali koki handlarzom, rząd próbował płacić im za każdy zniszczony hektar plantacji 2500 $. Produkcja nieco spadla, ale chociaż liczby nie są do końca znane, to Boliwia nadal pozostaje w światowej czołówce producentów kokainy
warkocze to nieodłączne atrybuty Indianek; grube, czarne, długie do pasa włosy splecione są w dwa warkocze, związane z tyłu czarną taśmą z pomponami
kapelusze w przeróżnych kształtach, kolorach i rozmiarach noszą prawie wszyscy, jeśli mężczyzna nie posiada kapelusza konieczna jest choćby czapeczka z daszkiem
trasa z La Paz do Coroico nosi nazwę najniebezpieczniejszej drogi świata, poważne wypadki zdarzają się średnio raz na dwa tygodnie
aż 35 % ogromnego kraju to obszary chronione, skupione w 60 parkach narodowych
nadal używa się języka Queczua i Ajmara (ten drugi w rejonie jeziora Titicaca)
chuflay - robiony na bazie singani (alkohol bardzo podobny do pisco) to najpopularniejszy drink w Boliwii
piwo (najlepsze wg. nas El Inca) w kraju niesamowitych wysokości i ciśnienia nie tylko szybciej uderza do głowy, ale nie traci gazu praktycznie nigdy, nawet pozostawione w otwartej butelce na całą noc nie zmienia właściwości pod żadnym względem